Back to home
in Kategorie, Rodzicielstwo

Łóżko dla malucha – co wybrać?

  • 28 czerwca 2019
  • By Patrycja
  • 0 Comments
Łóżko dla malucha – co wybrać?

Łóżko dla malucha – kolejny temat do rozgryzienia.

Nadszedł kolejny etap w rozwoju małej Di. Dwa  lata i trzy miesiące to dobry moment, na nowe łóżko. Tym razem postanowiłam bardzo rzetelnie przygotować się do sprawy. Jednak zacznijmy od początku.

Spanie to u nas temat najgorszy z możliwych.

Schemat zmienia się średnio co trzy tygodnie. Na początku nie było tak źle. Kilka pobudek w nocy, cycanie i spanie dalej. W dzień bywało bardzo różnie, choć głównie było spanie tylko na piersi. Z czasem jednak noce stały się nie do zniesienia. Pobudka co 30  min i do tego “nieodkładalność”. Istny koszmar. Jedynym wyjściem było skapitulować i wziąć Di do siebie. W końcu udawało mi się zaznać trochę snu. Na szczęście kiedy skończyło się karmienie piersią skończyły się też nocne pobudki. Jak już zaśnie śpi do rana (z bardzo sporadycznymi wyjątkami). Od tego czasu Di śpi w swoim łóżeczku przystawionym do naszego łóżka. Dzięki temu te nawet sporadyczne pobudki są mało uciążliwe. Gdyby jeszcze zasypiała o rozsądnej godzinie – ale to osobny temat.

Czas jednak zmienić to małe łóżeczko na nieco większe łóżko.

Miałam kilka kryteriów, którymi się kierowałam przy wyborze odpowiedniego łóżka. Na początku zastanawiałam się nad rozmiarem. Łóżeczko niemowlęce ma wymiar 60×120 cm, pytanie o ile większe powinno być łóżeczko następne. Czy kupować od razu coś o standardowej długości 200 cm czy coś mniejszego na jakiś czas? Jednak doszłam do wniosku, że póki co Di mieści się w łóżeczku, które ma 120 cm długości więc 200 cm to będzie zdecydowanie za dużo. Szczególnie, że potrafi się w nocy bardzo wiercić. Dlatego zdecydowałam się na rozmiar 80×160 cm, myślę że na jakiś czas wystarczy. Poza tym miałam jeszcze kilka innych kryteriów:

  • materiał z którego jest wykonane

Bardzo nam zależy na tym, żeby nowe rzeczy które kupujemy były wykonane z naturalnych materiałów – drewno lub ewentualnie metal. Najlepiej też nie malowane żadnymi sztucznymi farbami czy lakierami.

  • wysokość

Tu najlepiej żeby było jak najniższe. Zgodnie z założeniami Marii Montessori dziecko powinno mieć łatwy dostęp do łóżka, żeby mogło samodzielnie do niego wchodzić i z niego wychodzić. W wielu przypadkach stosuje się sam materac, żeby zminimalizować ryzyko upadku, ale ja jedna wolałabym żeby była jakaś rama do tego.

  • barierki

Podobno spokojnego spania na łóżku, tak żeby w nocy nie spaść, trzeba się nauczyć. Mała Di to nocny wędrownik, czasem potrafi przekręcić się o 360 stopni kilka razy w ciągu nocy. Dlatego muszą być barierki.

  • cena

Oczywiście.

Wybór jest przeogromny.

Najpierw moją uwagę zwróciły oczywiście łóżka-domki. Internet aż pęka w szwach od zdjęć pięknych pokoików z łóżkami jak z bajki.

Łóżko domek

google.com

Jednak szybko zrozumiałam, że to trochę nie w naszym stylu. Dużo tego, niepotrzebnie zajmuje miejsce. A co jak będziemy się chcieli przenieść na poddasze? Pod skos nie wejdzie. No i te ceny.

Dlatego następne na tapetę poszły najprostsze łóżeczka drewniane. To przecież ma być zwykła rama, nic szczególnego. Proste i funkcjonalne.

Łóżka drewniane dla dzieci

1. sklep.pphuquality.pl, 2. i 3. Allegro – maxi-drew, 4. e-sosnowe.pl

Jednak żadna z tych ram mnie do końca nie przekonała. Przede wszystkim są lekko za wysokie, musiałabym obcinać nogi o połowę. Dlatego jeszcze w akcie desperacji zajrzałam do IKEI, ale i tam wybór mnie nie powalił.

Po długich poszukiwaniach w końcu się udało i znalazłam odpowiednie łóżko.

Kiedy trafiłam na tę stronę wiedziałam, że jestem dokładnie tam gdzie trzeba. Ok, ceny nie należą do najniższych, ale babcia bardzo chciała kupić wnuczce coś ładnego. A to wzornictwo jest bezkonkurencyjne. No i czyste drewno. Mój wybór to Cube 10. Zakochałam się od pierwszego wejrzenia i zamówienie zostało złożone.

Łóżko drewniane Cube 10 plusdom.com

plusdom.com.pl

Teraz pozostaje nam czekać na realizację zamówienia. Mam nadzieję, że łóżko spełni nasze oczekiwania. Niestety do zakupu jest jeszcze materac (!) i pościel.

By Patrycja, 28 czerwca 2019
Nowa przygoda z Usborne Books
Śniadanie doskonałe
Jak uczyć malucha angielskiego?

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

O mnie
Niezbyt poukładana, ciągle walcząca, szukająca, sprawdzająca i lekko na opak. Mama małej Di, która zweryfikowała w moim życiu wszystko. Nie tylko pojęcie o macierzyństwie (którego nie miałam), nie tylko wartości (które wciąż pozostają raczej takie same), ale cały światopogląd (który całym sercem pragnę jej przekazać).
Najnowesze posty
Instagram
Facebook
Follow Us
Archiwum
Instagram API currently not available.